niedziela, 6 września 2015

31.08.2015 Maja samodzielnie stoi.

Maja była miesiąc na wsi. Kupiłam jej duży basen i mogła codziennie pływać na wyjeździe. Pogoda dopisywała jak nigdy więc warunki wspaniałe. Mieliśmy też chwilę niepokoju bo Maja zaczeła oddawać ciemno brązowy mocz. Na początku myślałam że to nerki , jakieś basenowe przeziębienie, potem że to może jakaś bakteria, albo kał, albo zepsuta krew. Mocz raz dziennnie niecodziennie miał kolor gorzkiej czekolady, mętny. pozostałe klarowne słomkowe. Razem ok 10 takich moczy. Na cito robiliśmy morfologię, badanie moczu, posiewy i nic. Wszystko w porządku a Maja sika na brunatno. Maja ma nadwyżkę żelaza w organiźmie i przyjmuje codziennie lek odżelaziający EXJADE. Dzwoniliśmy na infolinię czy to może wina tego leku ale odpowiedź była przecząca. Nikt nie miał takich objawów.
W tym tygodniu kontrola w szpitalu na hematologii i usg nerek też nic nie wykazało. Wszystko w porządku. Jedynie wynik ferytyny wykazał duży spadek, co w przypadku Mai jest bardzo dobrą wiadomością. Mamy wynik ok 650. Jeszcze trochę i może spadnie poniżej normy i nie będziemy musieli przyjmować już tego leku. Mocz w kolorze brunatnym mogł świadczyć o wyalaniu nadmiaru żelaza z organizmu. Maja podczas tego wyjazdu była bardzo ruchliwa, dużo pływała w basenie i dużo poruszała się na czworaka, może ruch przyczynił się do wydalenia złogów żelaza.
Przed nami wizyta na ortopedii i okulistyce.
Maja zrobiła duży postęp ruchowy. Jest w stanie sama stanąć na nogach. jeszcze się bardzo chwieje i cały czas trzeba ja asekurować podczas tego wyczynu ale to dla niej krok milowy. Maja stoi z wysuniętą miednica do tyłu i nie umie przyjąć prawidłowej wyprostowanej postawy ale to kwesta czasu i dalszej rehabilitacji. Maja będzie chodzić, teraz w to wiem widząc postępy i jej siłę.
Lubię to!   Komentarz  

5 komentarzy:

  1. Pięknie stoi, wspaniałe wieści :)
    Dziwne z tym moczem u nas była to niewydolność nerek :/ Ale trzymam kciuki aby u Was nie wróżyło to niczego złego. Dobrze że się odezwałyście, Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo Majeczko!!! Trzymam kciuki za następne sukcesy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. To cudowna wiadomość! :) Maju, jesteś wspaniała i bardzo dzielna! Wierzę, że będziesz chodzić i wszystko będzie dobrze. Dużo zdrówka i uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osz cóż za cudowne wiadomości! Ściskam Was mocno.

    OdpowiedzUsuń